• Wpisów:263
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 16:10
  • Licznik odwiedzin:30 184 / 2381 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
a wszystko po to, żeby móc zrozumieć cokolwiek.
 

 
POLUBICIE MOJEGO FANPAGE . ?
. http://www.facebook.com/pages/Jeste%C5%9B-boska-beejbe-/372403989463844?ref=tn_tnmn . < 3

DOPIERO ZACZYNAM , POMÓŻCIE SIĘ ROZKRĘCIĆ.! <3
Z GÓRY DZIĘKI JESTEŚCIE KOCHANI . ; 33
  • awatar Gość: dawno zlajkowałam :) ale kiedy będą następne rozdziały opowidania?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Obudziłam się o 10. Miałam ochotę jeszcze pospać ale ktoś przeszkodził mi w tym :.
- Ej wszystko w porządku .?. - zapytał Louis który siedział na krześle.
- Na razie tak. - odpowiedziałam
- Harry wczoraj jest cały czas smutny przez ciebie że na jego wywrzeszczałaś.
Zrobiło mi się smutno Harry'ego. Postanowiłam go przeprosić.
- Przeproszę go.
Poszłam poszukać czegoś do ubrania. Wybrałam to (bez bransoletki i pierścionka z perłą ). Poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic. Ubrałam się w poprzednio naszykowany zestaw i lekko się pomalowałam. Włosy związałam w lekko splecionego warkocza i zeszłam na duł.
- Siema. - przywitałam się.
- Cześć. - odpowiedzieli chórem.
Podeszłam do Harry'ego który był smutny i siedział sam na fotelu.
- Możemy pogadać. ? - zapytałam delikatnie
- Jak musimy. - odpowiedział i wziął mnie za rękę. Poszliśmy do jego pokoju i usiedliśmy na łóżku.
- O czym chciałaś pogadać. ? - zapytał Hazza
- No bo chciałam Ciebie przeprosić za wczoraj i wgl. Gniewasz się na mnie .?. - odpowiedziałam.
- Nie gniewam się ale było mi trochę smutno.
Przytuliłam go a on dał mi buziaka w czoło ^^.
Zeszliśmy na duł. Chciałam pogadać z Niall'em. Szukałam go po całym domu, aż wreszcie znalazłam. Siedział w moim byłym pokoju.
- Musimy pogadać. - powiedzieliśmy razem
- Ty pierwsza. - powiedział Niall.
- To nie ma sensu. Zwykła dziewczyna i gwiazda. Powinniśmy się rozstać. - powiedziałam w płaczu i wybiegłam. Poszłam do naszego pokoju i spakowałam walizki. Z czołgałam je do salonu.
- Zawieźć cie gdzieś .? - zapytał Harry.
- Do domu. - odpowiedziałam.
Bez żadnego słowa wziął moje walizki do jego samochodu i zawiózł mnie gdzie powiedziałam. Po paru minutach byliśmy na miejscu. Wziął moje walizki i zaniósł do mojego pokoju.
- Proszę. - powiedział.
- Dziękuję. - odpowiedziałam i dałam mu buziaka w usta.
- Przepraszam - dodałam.
- Nic się nie stało. - powiedział i uśmiechnął się.
Zmierzał w stronę drzwi. Odwrócił się. Po policzku spłynęła mi pojedyńcza łza. Zauważył to. Podszedł do mnie i zapytał. :
- Ej co jest .? Nie wiem czegoś .?
- No bo jak wtedy zeszliśmy na duł to poszłam szukać Niall'a żeby z nim pogadać. Wyjaśniłam mu wszystko i z nim zerwałam. - powiedziałam i na maksa się rozkleiłam.
- Wszystko się ułoży ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Rozdział 11
- Yyy... Tak. - odpowiedziałam.
- Cieszę się. Idziemy na sheyk'a .?
- Spoko. - założyliśmy okulary, Niall wziął mnie za rękę i wyszliśmy z domu. Były tłumy paparazzi, reporterów i fanek.
- Cześć. - powiedział Niall do fanek.
- Cześć Niall. - odpowiedziały
- Co tam .?
- Szybko biegasz .?
- No raczej nie...
- ...
- ...
- Brać go.
Leżałam ze śmiechu na trawniku a ludzie patrzyli się na mnie jak na idiotkę. Weszłam do domu bo paparazzi robili mi zdjęcia. Nagle usłyszałam bicie do drzwi. Wyjrzałam przez okno. Biedny Niall leżał przed drzwiami i się dobijał a fanki zrywały z niego ciuchy. Postanowiłam go wpuścić. Wszedł do domu w samych bokserkach.
- Ale mraśnyy jesteś. - powiedziałam i zaczęłam się śmiać.
- Bardzo śmieszne. - odpowiedział z sarkazmem i wziął mnie za rękę. Poszliśmy na górę bo na dole przez okna robili nam zdjęcia. Nialler poszedł do swojego pokoju, przepraszam naszego i ubrał się.
- Dzisiaj jesteśmy uwięźeni do końca dnia. - powiedział ze smutkiem.
- Zamówimy coś. - odpowiedziałam z radością w głosie.
- Jedzenie .?! Taaak.
- To idę coś zamówić.
Zeszłam na duł. Było tam 3/4 1D bo mój brat jak wiecie nie mieszka z nami w jednym domu.
- Cześć.
- Siema.
- Hej. - przywitali się po kolei Lou, Harry i Zayan.
- Zamawiam coś do jedzenia. Co chcecie.? - zapytałam
- Chcę dużo marchewek. - krzyknął Lou.
- Kebaba. - powiedział Harry.
- Może być kebab. - Dodał Zayan.
- Dla mnie i Horan'a też kebab czyli 4 kebaby i marchewki. Już dzwonię. - krzyknęłam.
Zamówiłam podane jedzenie i czekałam jak przyjedzie. Po paru minutach przyjechał samochód. Wysiadła z niego jakaś dziewczyna i wzięła torbę. Zadzwoniła do drzwi, Zayan otworzył. Nagle usłyszeliśmy piski.
- To Zayan Malik. - krzyczała dziewczyna i rzuciła się na niego.
- Maya pomóż mi. - powiedział Zayan. Poszłam do niego i zaczęłam odklejać od niego dziewczynę. Zapłaciłam jej, wzięłam jedzenie i zamknęłam drzwi.
- Dziękuje. - powiedział Malik, przytulił mnie i dał buziaka. Widział to Niall. Wyszedł z domu i trzasnął drzwiami.
- Niall czekaj to nie tak jak myślisz. - krzyknęłam.
- Weź nic nie mów. - odpowiedział. Było mi strasznie smutno. Łzy zaczęły mi spływać po policzkach. Zobaczył to Horan.
- Ej przepraszam. Nie płacz mała. - powiedział i przytulił mnie.
Poszliśmy do domu. Harry zobaczył że płakałam.
- Co się stało .? - zapytał troskliwie i złapał mnie za rękę.
- Puść mnie. - krzyknęłam i pobiegłam do pokoju mojego i Horan'a. Położyłam się na łóżku i zaczęłam płakać, aż wreszcie usnęłam.
 

 
Nadal oczami Harry'ego.

Siedzieliśmy i czekaliśmy jak się obudzi. Było już długo po północy.
- Idźcie spać. Ja tu zostanę. - powiedział Niall
- No ok. - odpowiedzieliśmy i poszliśmy na górę, a Niall został na dole.

Oczami May'i

Nic nie pamiętam. Strasznie boli mnie głowa. Zaczęłam powoli otwierać oczy. Zobaczyłam Niall'a śpiącego w pozycji siedzącej na kanapie obok mnie. Przesunęłam się do niego i dałam mu buziaka. Nagle zaczął się budzić.
- Martwiłem się o Ciebie. - powiedział i przytulił mnie.
- Fani nie byli wściekli że przerwaliście koncert .?. - zapytałam.
- Pewnie byli ale dla mojego prywatnego słoneczka zrobię prawie wszystko.
- A czego byś nie zrobił .?
- Nie zostawił bym reszty zespołu. - powiedział i musnął mnie w usta.
Nagle usłyszeliśmy jak ktoś schodzi po schodach. To było 4/5 1D bo 1/5 była obok mnie ^^. Podbiegł do mnie Lou,wziął do góry i kręcił mną.
- Lou zostaw mnie. Postaw na ziemię. - krzyczałam, ale mnie nie słuchał.
Po paru sekundach postawił mnie i powiedział :
- Ale napędziłaś nam stracha. - powiedział troskliwie i przytulił.
- Teraz ja. - krzyknął Harry i przytulił mnie.
Podbiegło 4/5 One Direction i zrobiliśmy ogromnego przytulasa.
- Młoda mogę Ciebie na chwile poprosić do ogrodu .? - zapytał Liam.
- Jasne. Chłopaki puśćcie mnie już. - powiedziałam ale nic się nie zmieniło od paru minut aż wreszcie jakoś się wydostałam.
Poszłam z Liam'em. Usiedliśmy na ławce.
- Dlaczego mi nie powiedziałaś że jesteś z Niall'em .?! Masz swoje życie ale mogłabyś mnie poinformować. Zdziwiłem się jak Horan to oznajmił. - powiedział Liam.
- Jestem z nim od rana. Chciałam Ci powiedzieć ale nie było kiedy. Przepraszam. - powiedziałam a on mnie przytulił.
- Dobrze że mam takiego brata. - powiedziałam cicho.
- Mówiłaś coś .? - Zapytał
- Ja .?! Nieee.. - odpowiedziałam.
- Idziemy .?
- Tak.
Poszliśmy do domu. Skierowałam się w stronę kuchni. Usiadłam na blacie i zaczęłam myśleć o wszystkim i o niczym. Usłyszałam kroki zbliżające się do mnie. Pomyślałam że to któryś z chłopaków. Nagle ktoś złapał mnie w pasie. Odwróciłam się. Nie znałam go.
- Masz być grzeczna albo nie ręczę za siebie. - wyszeptał.
- Pomooocy. - krzyknęłam ale nikt tego nie usłyszał.
Szliśmy do garderoby która mieściła się na górze. Facet zostawiał ślady z błota.

Oczami Zayan'a.

Nie mogłem znaleźć May'i. Poszedłem do salonu gdzie siedziało 4/5 1D.
- Gdzie jest siostra Liam'a.? - zapytałem.
- Nie wiem. Chodźmy jej poszukać. - odpowiedział Niall.
Poszliśmy do kuchni sprawdzić czy nie robi am coś do jedzenia. W kuchni nie było żywego ducha. Poszliśmy na górę.
- Kto tak na błocił .? - zapytał Harry.
- Nie ja. - Odpowiedzieliśmy chórem.
- May'a miała szpilki więc ona tego nie zrobiła. - odezwał się Liam.
- Może coś się stało .?!. - dodał Lou
- Ktoś musiał z nią coś zrobić. - powiedział Niall ze smutkiem w głosie.
- Idziemy jej szukać. - dodał.

Oczami May'i.

Nagle usłyszałam jakieś głosy na schodach.
- Tu jest... - krzyknęłam ale nie dokończyłam bo facet zakrył mi twarz.

Oczami Niall'a.

Martwiłem się o moją dziewczynę. Kochałem ją.
- Tu jest.... - ktoś krzyknął.
- Słyszeliście .? zapytałem.
- Tak. - Odpowiedział Lou
- To dochodziło gdzieś ze stron garderoby. - powiedział Harry.
Pobiegliśmy w tamtą stronę. Zobaczyłem jakiegoś faceta trzymającego moją dziewczynę. !!. Bez namysłu podbiegłem do niego i dałem mu w twarz.

Oczami May'i

Nagle facet puścił mnie. Ujrzałam Horan'a. Rzuciłam mu się na szyję.
- Nie bój się. - powiedział troskliwie i mocniej mnie przytulił. Niall zaniósł mnie do pokoju i położył na łóżku. Momentalnie usnęłam.
Obudziłam się w środku nocy cała mokra.
- Nie bój się. Jestem tu. - powiedział Nialler, podszedł do mnie i przytulił
- Możesz iść spać. - odpowiedziałam a on posłusznie podszedł do łóżka, położył się i objął mnie. Spojrzał na mnie słodkimi oczkami a ja mu uległam.
- Możesz zostać. - dodałam i wróciłam do spania.

Następnego dnia.

Obudziłam się rano. Niall jeszcze spał. Wstałam cicho i powędrowałam do szafy wybrać ubrania. Wygrzebałam to. Z ubraniami poszłam do łazienki. Zamknęłam drzwi. Nalałam wodę do wanny i dolałam olejku oraz płynu do kąpieli. Zanurzyłam się w wodzie i myślałam żeby zapytać Niall'a czy nie chce mieć ze mną pokoju. ^.^. Wyszłam z wanny i wytarłam się. Ubrałam się w ciuchy. Lekko się pomalowałam i upięłam włosy tak. Wyszłam z pokoju a tam czekał na mnie misiek.
- Hej. - powiedziałam
- Siema. - odpowiedział, podszedł i pocałował mnie a ja go odwzajemniłam .
- Mam do Ciebie pytanie.
- Słucham.
- Nie mów słucham bo Cie wyrucham. - powiedział i zaczęliśmy się śmiać.
- To jakie masz pytanie .?
- Chcesz mieć ze mną wspólny pokój .?. - zrobił słodkie oczka
- Yyy...
  • awatar One Direction Fakty: Hej jestem tu nowa, bede pisała fakty i ciekawostki o 1D , mam nadzieje ze wpadniesz ;)
  • awatar Carrots:*: dobrze, że się obudziła:) Co to za akcja z tym kolesiem??? Oby się zgodził Horanek<33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Obudziłam się o 10.
- Dzisiaj moje 18 urodziny. - pomyślałam.
Poszłam do łazienki i wzięłam kąpiel. Wysuszyłam włosy.
Ubrałam się w rurki i zwykla bluzke na ramiaczkach . ^^.. Miałam nadzieję że Lou nie będzie mieć nic przeciwko. Wyprostowałam włosy i związałam w kucyka. Lekko się pomalowałam.
Było po 11. Zeszłam na duł. Siedziało tam One Direction.
- Idź się przebierz. - wywrzeszczał Lou ponieważ ubrał się w podobne ciuchy.
- Przeżyjesz. - odpowiedziałam
- Nie.
Po krótkiej rozmowie z Lou przywitałam się z 1D :
- Siema.
- Sto lat.Sto lat niech żyje żyje nam. Sto lat, sto lat niech żyje żyje nam. Jeszcze raz jeszcze raz niech żyje żyje nam niech żyje nam. - śpiewali chłopaki. Byłam w totalnym szoku.
- Yyy Dziękuje. - powiedziałam i przytuliłam każdego z osobna.
- Później dostaniesz od nas prezent. - powiedział Harry.
- Nie róbcie sobie problemu. - odpowiedziałam.
- To nie jest problem. - dodał Zayan.
Poszłam do kuchni przygotować śniadanie chłopakom. Nagle poczułam jak ktoś łapie mnie za biodra i przyciąga do siebie. To był Niall.
- Mam coś dla Ciebie. - powiedział i wyciągnął pudełeczko z prześlicznym naszyjnikiem.
- Przepraszam ale nie mogę go nosić. - powiedziałam.
- Czemu .?. - zapytał Horan.
- No bo nie mogę. Nie jesteśmy parą i wgl.
- Jak chcesz może się to zmienić.
- To się nie uda.
- Czemu .?
- Gwiazda i normalna dziewczyna.
- Nie jesteś normalna. Jesteś wyjątkowa. Ludzie Ciebie rozpoznają bo masz rozpoznawalnego brata.
- Nie znasz mnie.
- Znam. Wiem dużo o tobie.
- Co na przykład wiesz .?
- Kochasz swojego brata chociaż tego nie okazujesz. Uwielbiasz spędzać z nim czas. Zwierzasz mu się z wszystkiego. Kochasz sheyke waniliowe. Chodzisz minimum jeden raz w tygodniu na zakupy. Jeszcze chcesz wiedzieć więcej .?
- Łoł. Nie.
- To chcesz żebyśmy byli parą .?
- Tak. - Uśmiechnął się a ja odwzajemniłam jego uśmiech. Zaczął mnie całować a ja odwzajemniłam jego pocałunek. Założył mi naszyjnik.
- Idziemy powiedzieć chłopakom .? - zapytał Niallnerek.
- Tak. - odpowiedziałam.
Poszliśmy do salonu. Wszyscy siedzieli na kanapie i patrzyli się na nas.
- Chcemy wam coś oznajmić. - zaczął Niall.
- Słuchamy. - odpowiedzieli chórem.
- Więc jesteśmy parą. - powiedzieliśmy razem.
Nagle zauważyłam że Zayan wybiegł z domu.
- Chyba za nim pójdę. - powiedziałam Horan'owi.
- Dobrze. - odpowiedział i dał mi buziaka.
Wyszłam z domu i zauważyłam biegnącego Zayan'a. Zaczęłam go gonić. Nagle go dogoniłam.
- Zostaw mnie. - krzyknął
- Zayan. Uspokój się. - powiedziałam.
- Jak .?! Dziewczyna która mi się podoba jest z moim najlepszym kumplem. - wywrzeszczał. Zaczęłam sobie składać to wszystko w całość.
- Zawsze możemy być przyjaciółmi. - powiedziałam.
- To nie będzie to samo. Kocham Cię. - krzyknął.
Odwróciłam się i podeszłam do idącego Niall'a. Przytuliłam się do niego i zaczęłam płakać.
- Ej co jest mała .? - zapytał z troską w głosie.
- Zapytaj Zayan'a. - odpowiedziałam.

Oczami Niall'a

Podeszła do mnie roztrzęsiona Maya. Zaczęła płakać a ja nie wiedziałem co jest. Powiedziała żebym spytał się Zayan'a. Podszedłem do kumpla i zapytałem :
- Co ty jej zrobiłeś .?
- Zakochałem się w niej. - odpowiedział
- Nie mogłem wytrzymać tego co mówiliście więc wyszedłem. - dodał.
- Bywa. Nic się nie stało. - odpowiedziałem i poszedłem do Mayi.
- Pewnie szkoda Ci jest Zayan'a .? - zapytałem.
- Tak. - odpowiedziałam.
- Poradzi sobie.
- Oby.

Oczami Mayi.

Strasznie szkoda było mi Zayan'a ale miałam Horan'a.
Dzisiaj był koncert chłopaków. Strasznie się tym stresowali. Zaprosili mnie. Byłam mega szczęśliwa. Kazali mi się ubrać w coś eleganckiego,na czasie i na imprezę. Nie wiedziałam co założyć aż w ręce wpadły mi te ubrania. Założyłam je. Chłopaki czekali na mnie.
- Ile to można się ubierać. - powiedział Lou
- To i tak krótko. - odpowiedziałam.
Wsiedliśmy do samochodu. Podjechaliśmy przed wielki budynek w której mieściła się scena. Był tłum ludzi. Blask fleszy. Fanki chłopaków i wgl. To życie nie dla mnie. Niall wziął mnie za rękę i wprowadził za scenę. Były tak charakteryzatorki, reporterzy, ochroniarze, sprzątaczki i mama Niall'a.
- Musimy iść. - powiedział Zayan z smutkiem w oczach. Przytuliłam każdego z osobna i dałam buziaka ^^.
- Wchodzicie na scenę za 3...2...1... teraz. - usłyszałam głos.
Mama Niall'a zaprowadziła mnie do dużego pokoju z telewizorem gdzie mogliśmy oglądać koncert 1D. Nagle zaczęli mówić.
- Chcielibyśmy wam kogoś przedstawić. Czuwa nad nami. Jest z nami codziennie. - mówił Lou.
Wiedziałam że chodzi o Mamę Niall'a.
- To Maya Payne. Zapraszamy Cię na scenę. - powiedział Harry.
Nie wiedziałam co powiedzieć. Z łzami w oczach wchodziłam na scenę. Nagle ktoś mnie złapał.
- Nie płacz. - szepnął w ucho. To Lou.
- Chciałbym wam oznajmić że Maya to także moja nowa dziewczyna. - oznajmił Niall.
- Pewnie teraz fanki Horan'a chcą mnie zabić. - pomyślałam.
- Dzisiaj są jej urodziny więc zaśpiewajmy jej sto lat. - krzyczał Liam. Już słyszałam jak wszyscy śpiewają mi sto lat. Nagle wszystko zaczęło mi się rozmazywać. Zemdlałam.

Oczami Harry'ego

Nagle zauważyłem że Maya leży na scenie.
- Ej chłopaki. - krzyknąłem.
- Przerywamy koncert. - powiedział Liam.
Zabraliśmy May'e ze sceny i zawieźliśmy do domu. Położyliśmy na kanapie i czekaliśmy jak się obudzi.
  • awatar UKRADLIMNIE: @Millift: Mogę PRZYSIĘGNĄĆ że nie . :)
  • awatar Carrots:*: OMG!!! Nie spodziewałam się tego...
  • awatar kinia ♡: ciekawe czy czytasz www.foreveryoung-ornever.blogspot.com - bo bardzo podobny rozdział..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Właśnie sobie oglądam One Direction w X - factor .
Meeeega . ♥
Kto sie przyłącza do mnie .? *.*
  • awatar Gość: Jaaa... Ale strasznie długo mi sie ładują
  • awatar Gość: polecam darmowe kosmetyki, wystarczy się zalogować i zaprosić znajomych by dostać pudełko pełne kosmetyków shinybox.pl/?ref=6af0d94
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Następnego dnia wstałam o 10. Poszłam do łazienki i wzięłam kąpiel. Ubrałam się w szorty i bluzke z napisem . Chciałam zrobić wrażenie na reszcie zespołu. Lekko się umalowałam i upięłam włosy w koka. Spojrzałam w lustro i rozpięłam sweterek. Wyglądałam całkiem ładnie jak na normalny dzień. Wzięłam bikini i poszłam a duł. Zjadłam kanapkę i poszłam do domu Niall'a. Nie wiedziałam nawet gdzie iść bo nie podał mi adresu. Nagle ktoś podjechał i zapytał :
- Może gdzieś panią podwieźć .? - to był Niall. Uśmiechnęłam się.
- Tak. Do domu Niall'a poproszę. - odpowiedziałam a on się uśmiechnął i wybuchnęliśmy śmiechem. Po paru minutach byliśmy na miejscu. Ukazała mi się duża nowoczesna willa z basenem. Otworzył mi drzwi i wziął za rękę. Wprowadził mnie do salonu. Ich dom od razu mi się spodobał. Na kanapie siedziała reszta One Direction (bez mojego brata - Liam'a).
- Chciałbym wam kogoś przedstawić. - powiedział Niall
- Gdzie wyrwałeś taką laskę .? - zapytał Harry a wszyscy buchnęli śmiechem.
- To jest Maya. Maya Payne. - powiedział Niall. Wszyscy zrobili oczy.
- To jest Harry, Louis, Zayan. - przedstawił mi wszystkich.
- Siema. - powiedział Lou przegryzając marchewkę
- Hej. - przywitał się Zayan i puścił mi oczko.
- Cześć. - rzekł Harry i się uśmiechnął
- Nie wiedziałem że Liam ma taką ładną siostrę. - dodał Harry
- Nie podrywaj May (nie wiem jak to się odmienia . Ona jest Niall'a. - powiedział Lou.
- Nie prawda. Niall jest tylko przyjacielem. - odpowiedziałam i zobaczyłam jak Niall posmutniał.
- No dobra może kimś więcej - dodałam a on się uśmiechnął.
- Co robimy.? - zapytał Harry.
- Idziemy do basenu. - krzyknął Zayan.
Nagle ktoś mnie podniósł i zaczął ze mną biec w stronę basenu. To był Niall. Wrzucił mnie do niego.
- Foch. - krzyknęłam do Niall'a i wyszłam z basenu.
- Choć przebierz się w kostium. - powiedział Harry. Zaprowadził mnie do łazienki a ja tam się przebrałam i poszłam w stronę basenu. Położyłam się na leżaku i założyłam okulary przeciwsłoneczne. Nagle poczułam kropelki wody na moim ciele. To byli chłopaki. Wzięli mnie na ręce i wrzucili do basenu. Reszta wskoczył sama z siebie i bawiliśmy się tam do późna.
- Muszę iść. - powiedziałam a wszyscy posmutli.
- Może zostaniesz na noc .? - zaproponował Niall
- Będziesz ze mną w pokoju. - dodał i cwaniacko się uśmiechnął
- A nie macie nic przeciwko .? - zapytałam
- Nie. - odpowiedzieli wszyscy chórem.
- No to mogę zostać. - powiedziałam
Poszłam razem z Niall'em do jego pokoju a on wyciągnął dla mnie duże luźne spodnie i bluzkę która pachniała jego perfumami. Używa ładnych perfum . Pokazał mi gdzie jest łazienka i powiedział że mogę wszystkiego używać. Była tam wanna, więc musiałam wziąć kąpiel. Nalałam płynu do kąpieli i ładnie pachnącego olejku. Zrelaksowałam się aż wreszcie wyszłam z wanny. Wytarłam się ręcznikiem. Nie wiedziałam której mogę użyć szczotki bo były aż tam cztery. Wybrałam tą na której były blond włosy bo ona pewnie jest Niall'a. Rozczesałam włosy i wysuszyłam je. Założyłam moją "piżamę" i wyszłam z łazienki. Czekał tam Lou który był naprawdę zdenerwowany a za razem taki słodki o.0.
- Ile to można siedzieć w łazience .?! - zapytał
- Potrafię dłużej. - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się a on odwzajemnił mój uśmiech.
Nagle usłyszałam krzyk :
- Maya kolacja. Zejdź na duł.
Chłopaki zamówili pizze. Niall już dawno siedział na dole i jadł. Wzięłam jeden kawałek i zjadłam bo nie byłam głodna. Niall skończył jeść i zaprowadził mnie do jego sypialni. Była naprawdę ładna. A ten widok z balkonu był cudowny. Od razu położyłam się do łóżka Niall'a a on położył się obok mnie. Złapał mnie w pasie i przyciągnął mnie do siebie.
- Idź spać. - powiedział robiąc słodki uśmiech.
Momentalnie zasnęłam.
  • awatar Carrots:*: świetny ten rozdział:) czekam na następny... u mnie też nowy:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Następnego dnia wstałam o 10. Poszłam do łazienki i wzięłam kąpiel. Ubrałam się w to. Chciałam zrobić wrażenie na reszcie zespołu. Lekko się umalowałam i upięłam włosy w koka. Spojrzałam w lustro i rozpięłam sweterek. Wyglądałam całkiem ładnie jak na normalny dzień. Wzięłam bikini i poszłam a duł. Zjadłam kanapkę i poszłam do domu Niall'a. Nie wiedziałam nawet gdzie iść bo nie podał mi adresu. Nagle ktoś podjechał i zapytał :
- Może gdzieś panią podwieźć .? - to był Niall. Uśmiechnęłam się.
- Tak. Do domu Niall'a poproszę. - odpowiedziałam a on się uśmiechnął i wybuchnęliśmy śmiechem. Po paru minutach byliśmy na miejscu. Ukazała mi się duża nowoczesna willa z basenem. Otworzył mi drzwi i wziął za rękę. Wprowadził mnie do salonu. Ich dom od razu mi się spodobał. Na kanapie siedziała reszta One Direction (bez mojego brata - Liam'a).
- Chciałbym wam kogoś przedstawić. - powiedział Niall
- Gdzie wyrwałeś taką laskę .? - zapytał Harry a wszyscy buchnęli śmiechem.
- To jest Maya. Maya Payne. - powiedział Niall. Wszyscy zrobili oczy.
- To jest Harry, Louis, Zayan. - przedstawił mi wszystkich.
- Siema. - powiedział Lou przegryzając marchewkę
- Hej. - przywitał się Zayan i puścił mi oczko.
- Cześć. - rzekł Harry i się uśmiechnął
- Nie wiedziałem że Liam ma taką ładną siostrę. - dodał Harry
- Nie podrywaj May (nie wiem jak to się odmienia . Ona jest Niall'a. - powiedział Lou.
- Nie prawda. Niall jest tylko przyjacielem. - odpowiedziałam i zobaczyłam jak Niall posmutniał.
- No dobra może kimś więcej - dodałam a on się uśmiechnął.
- Co robimy.? - zapytał Harry.
- Idziemy do basenu. - krzyknął Zayan.
Nagle ktoś mnie podniósł i zaczął ze mną biec w stronę basenu. To był Niall. Wrzucił mnie do niego.
- Foch. - krzyknęłam do Niall'a i wyszłam z basenu.
- Choć przebierz się w kostium. - powiedział Harry. Zaprowadził mnie do łazienki a ja tam się przebrałam i poszłam w stronę basenu. Położyłam się na leżaku i założyłam okulary przeciwsłoneczne. Nagle poczułam kropelki wody na moim ciele. To byli chłopaki. Wzięli mnie na ręce i wrzucili do basenu. Reszta wskoczył sama z siebie i bawiliśmy się tam do późna.
- Muszę iść. - powiedziałam a wszyscy posmutli.
- Może zostaniesz na noc .? - zaproponował Niall
- Będziesz ze mną w pokoju. - dodał i cwaniacko się uśmiechnął
- A nie macie nic przeciwko .? - zapytałam
- Nie. - odpowiedzieli wszyscy chórem.
- No to mogę zostać. - powiedziałam
Poszłam razem z Niall'em do jego pokoju a on wyciągnął dla mnie duże luźne spodnie i bluzkę która pachniała jego perfumami. Używa ładnych perfum . Pokazał mi gdzie jest łazienka i powiedział że mogę wszystkiego używać. Była tam wanna, więc musiałam wziąć kąpiel. Nalałam płynu do kąpieli i ładnie pachnącego olejku. Zrelaksowałam się aż wreszcie wyszłam z wanny. Wytarłam się ręcznikiem. Nie wiedziałam której mogę użyć szczotki bo były aż tam cztery. Wybrałam tą na której były blond włosy bo ona pewnie jest Niall'a. Rozczesałam włosy i wysuszyłam je. Założyłam moją "piżamę" i wyszłam z łazienki. Czekał tam Lou który był naprawdę zdenerwowany a za razem taki słodki o.0.
- Ile to można siedzieć w łazience .?! - zapytał
- Potrafię dłużej. - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się a on odwzajemnił mój uśmiech.
Nagle usłyszałam krzyk :
- Maya kolacja. Zejdź na duł.
Chłopaki zamówili pizze. Niall już dawno siedział na dole i jadł. Wzięłam jeden kawałek i zjadłam bo nie byłam głodna. Niall skończył jeść i zaprowadził mnie do jego sypialni. Była naprawdę ładna. A ten widok z balkonu był cudowny. Od razu położyłam się do łóżka Niall'a a on położył się obok mnie. Złapał mnie w pasie i przyciągnął mnie do siebie.
- Idź spać. - powiedział robiąc słodki uśmiech.
Momentalnie zasnęłam.
  • awatar Gość: Przeczytałam teraz wszystkie i chcę nowy! Bardzo mi sie podoba twoje opowiadanie i to jak piszesz...:)
  • awatar Carrots:*: też bym chciała tak zasnąć<33 genialne opowiadanie:)
  • awatar One Direction Polska ♥: świetne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pokazał mi gazetę. Na pierwszej stronie widniałam ja z Niall'em jak biegniemy trzymając się za rękę. Zaczęłam szybko czytać artykuł : "Wczoraj w godzinach południowych przyłapaliśmy Maye Payne i Niall'a Horan'a na ucieczce przed paparazzi trzymających się za rękę. Para uciekła do domu który następnie zamknęła. Uciekli na drugie piętro i tam nie szczędzili sobie czułości. Ciekawe ile ten związek przetrwa. ". Wytrzeszczyłam oczy.
- Liam to nie było tak jak w gazecie. - odpowiedziałam
- Jakoś Ci nie wierze.
Opowiedziałam mu wszystko a on spojrzał się na mnie i wyszedł.
Poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic i ubrałam się w to. Rozczesałam moje włosy i zostawiłam rozpuszczone. Lekko się pomalowałam i wzięłam gazetę. Wybiegłam z domu i pobiegłam do parku. Miałam nadzieję że będzie tam Niall. Siedział na ławce. Podeszłam, rzuciłam w niego gazetą i odeszłam. Złapał mnie i nie chciał puścić. Wreszcie udało mi się uwolnić od niego. Dałam mu w twarz i poszłam do domu. Siedział tam Liam. Spojrzał się na mnie i zapytał :
- Co się stało .?
- Zapytaj Niall'a. - odpowiedziałam i poszłam do mojego pokoju.
Zaczęłam myśleć o wszystkim i o niczym. Nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
- Proszę. - powiedziałam.
Wszedł Niall.
- Wyjdź z tąd. Nie chce na Ciebie patrzeć.
Wszedł dalej do pokoju i złapał mnie za ręce. Spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział "
- To nie jest tak jak myślisz. Nic nie powiedziałem. Uwierz mi.
Uwierzyłam mu trochę.
- Wierzę. - odpowiedziałam
- Mam iść czy zostać .?
- Zostać.
Zaczęliśmy rozmawiać aż wreszcie zapytał :
- Dasz mi coś do jedzenia .? - Zrobił słodkie oczka a ja się zaśmiałam.
- Mogą być orzeszki .? - zapytałam
- Taaak.
Przyniosłam mu orzeszki a on od razu się na mnie rzucił i zaczął dziękować. Ile szczęścia daje mu jedzenie. Pomyślałam.
- Muszę iść. - powiedział.
- No okej. - odpowiedziałam.
- Masz jutro czas .?
- Mam. A co .?
- Chcesz przyjść jutro do mojego domu .?
- Mogę przyjść jak chcesz.
- Chcę. Poznasz resztę zespołu. Weź bikini. - Zrobił słodki uśmiech.
- Dobra. To pa.
- Pa.
Dał mi buziaka w policzek a ja go przytuliłam.
Poszła wziąć prysznic i położyłam się spać. Po chwili usnęłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Niall . <33333333
kocham , kocham , kocham ; **