• Wpisów: 263
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 16:10
  • Licznik odwiedzin: 29 399 / 2300 dni
 
suex33
 

Rozdział 11
- Yyy... Tak. - odpowiedziałam.
- Cieszę się. Idziemy na sheyk'a .?
- Spoko. - założyliśmy okulary, Niall wziął mnie za rękę i wyszliśmy z domu. Były tłumy paparazzi, reporterów i fanek.
- Cześć. - powiedział Niall do fanek.
- Cześć Niall. - odpowiedziały
- Co tam .?
- Szybko biegasz .?
- No raczej nie...
- ...
- ...
- Brać go.
Leżałam ze śmiechu na trawniku a ludzie patrzyli się na mnie jak na idiotkę. Weszłam do domu bo paparazzi robili mi zdjęcia. Nagle usłyszałam bicie do drzwi. Wyjrzałam przez okno. Biedny Niall leżał przed drzwiami i się dobijał a fanki zrywały z niego ciuchy. Postanowiłam go wpuścić. Wszedł do domu w samych bokserkach.
- Ale mraśnyy jesteś. - powiedziałam i zaczęłam się śmiać.
- Bardzo śmieszne. - odpowiedział z sarkazmem i wziął mnie za rękę. Poszliśmy na górę bo na dole przez okna robili nam zdjęcia. Nialler poszedł do swojego pokoju, przepraszam naszego i ubrał się.
- Dzisiaj jesteśmy uwięźeni do końca dnia. - powiedział ze smutkiem.
- Zamówimy coś. - odpowiedziałam z radością w głosie.
- Jedzenie .?! Taaak.
- To idę coś zamówić.
Zeszłam na duł. Było tam 3/4 1D bo mój brat jak wiecie nie mieszka z nami w jednym domu.
- Cześć.
- Siema.
- Hej. - przywitali się po kolei Lou, Harry i Zayan.
- Zamawiam coś do jedzenia. Co chcecie.? - zapytałam
- Chcę dużo marchewek. - krzyknął Lou.
- Kebaba. - powiedział Harry.
- Może być kebab. - Dodał Zayan.
- Dla mnie i Horan'a też kebab czyli 4 kebaby i marchewki. Już dzwonię. - krzyknęłam.
Zamówiłam podane jedzenie i czekałam jak przyjedzie. Po paru minutach przyjechał samochód. Wysiadła z niego jakaś dziewczyna i wzięła torbę. Zadzwoniła do drzwi, Zayan otworzył. Nagle usłyszeliśmy piski.
- To Zayan Malik. - krzyczała dziewczyna i rzuciła się na niego.
- Maya pomóż mi. - powiedział Zayan. Poszłam do niego i zaczęłam odklejać od niego dziewczynę. Zapłaciłam jej, wzięłam jedzenie i zamknęłam drzwi.
- Dziękuje. - powiedział Malik, przytulił mnie i dał buziaka. Widział to Niall. Wyszedł z domu i trzasnął drzwiami.
- Niall czekaj to nie tak jak myślisz. - krzyknęłam.
- Weź nic nie mów. - odpowiedział. Było mi strasznie smutno. Łzy zaczęły mi spływać po policzkach. Zobaczył to Horan.
- Ej przepraszam. Nie płacz mała. - powiedział i przytulił mnie.
Poszliśmy do domu. Harry zobaczył że płakałam.
- Co się stało .? - zapytał troskliwie i złapał mnie za rękę.
- Puść mnie. - krzyknęłam i pobiegłam do pokoju mojego i Horan'a. Położyłam się na łóżku i zaczęłam płakać, aż wreszcie usnęłam.

Nie możesz dodać komentarza.