• Wpisów: 263
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 16:10
  • Licznik odwiedzin: 26 021 / 2086 dni
 
suex33
 
Obudziłam się o 10. Miałam ochotę jeszcze pospać ale ktoś przeszkodził mi w tym :.
- Ej wszystko w porządku .?. - zapytał Louis który siedział na krześle.
- Na razie tak. - odpowiedziałam
- Harry wczoraj jest cały czas smutny przez ciebie że na jego wywrzeszczałaś.
Zrobiło mi się smutno Harry'ego. Postanowiłam go przeprosić.
- Przeproszę go.
Poszłam poszukać czegoś do ubrania. Wybrałam to (bez bransoletki i pierścionka z perłą ). Poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic. Ubrałam się w poprzednio naszykowany zestaw i lekko się pomalowałam. Włosy związałam w lekko splecionego warkocza i zeszłam na duł.
- Siema. - przywitałam się.
- Cześć. - odpowiedzieli chórem.
Podeszłam do Harry'ego który był smutny i siedział sam na fotelu.
- Możemy pogadać. ? - zapytałam delikatnie
- Jak musimy. - odpowiedział i wziął mnie za rękę. Poszliśmy do jego pokoju i usiedliśmy na łóżku.
- O czym chciałaś pogadać. ? - zapytał Hazza
- No bo chciałam Ciebie przeprosić za wczoraj i wgl. Gniewasz się na mnie .?. - odpowiedziałam.
- Nie gniewam się ale było mi trochę smutno.
Przytuliłam go a on dał mi buziaka w czoło ^^.
Zeszliśmy na duł. Chciałam pogadać z Niall'em. Szukałam go po całym domu, aż wreszcie znalazłam. Siedział w moim byłym pokoju.
- Musimy pogadać. - powiedzieliśmy razem
- Ty pierwsza. - powiedział Niall.
- To nie ma sensu. Zwykła dziewczyna i gwiazda. Powinniśmy się rozstać. - powiedziałam w płaczu i wybiegłam. Poszłam do naszego pokoju i spakowałam walizki. Z czołgałam je do salonu.
- Zawieźć cie gdzieś .? - zapytał Harry.
- Do domu. - odpowiedziałam.
Bez żadnego słowa wziął moje walizki do jego samochodu i zawiózł mnie gdzie powiedziałam. Po paru minutach byliśmy na miejscu. Wziął moje walizki i zaniósł do mojego pokoju.
- Proszę. - powiedział.
- Dziękuję. - odpowiedziałam i dałam mu buziaka w usta.
- Przepraszam - dodałam.
- Nic się nie stało. - powiedział i uśmiechnął się.
Zmierzał w stronę drzwi. Odwrócił się. Po policzku spłynęła mi pojedyńcza łza. Zauważył to. Podszedł do mnie i zapytał. :
- Ej co jest .? Nie wiem czegoś .?
- No bo jak wtedy zeszliśmy na duł to poszłam szukać Niall'a żeby z nim pogadać. Wyjaśniłam mu wszystko i z nim zerwałam. - powiedziałam i na maksa się rozkleiłam.
- Wszystko się ułoży ...

Nie możesz dodać komentarza.